FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Mapa GoogleMapa Google

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Dorota
Sro 05 Kwi, 2006 08:44
ASTON w nowym domu
Autor Wiadomość
MariaMag 

Posty: 271
Skąd: Łódź
  Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 07:34   ASTON w nowym domu

Witajcie w tak oczekiwanym temacie. :oki:
Jestesmy z Astonem po porannym spacerze. Tak wczesnie, bo obudzil nas Jacek (nie Aston). Aston spedzil noc na fotelu. Jak juz pogasilismy wszystkie swiatla, najpierw probowal wejsc do nas do lozka - bezskutecznie, no to potem juz nie wyrzucalismy go z fotela. Wiec spal na fotelu JAK ZABITY !!
Takze wyspany rano poszedl ze mna na spacerek, zjadl i teraz sobie drzemie przy fotelu (w dzien fotel nalezy do nas :wink: )
Aston jest spokojny, nawet wykazuje oznaki zadowolenia, ale nie zaczynamy jeszcze czuklosci, bo po wczorajszej probie sil, doszlismy do wniosku, ze najpierw ustalimy "kto to rzadzi", a potem bedziemy sie zaprzyjazniac.

To na razie tyle. Zaczynamy nasze wspolne zycie :oki:
_________________
Pozdrowienia z hodowli Elendir

 
 
 
^EWA^ 


Posty: 307
Skąd: Gliwice
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 07:41   

Super------> wspaniała wiadomość z samego rana :1: :1:
Trzymamy kciuki za Astonka i jego nowy dom :oki:
_________________
Ewa Moira&Imbir
 
 
 
Fredka 


Posty: 177
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 08:13   

Bokserek rulezz napisał/a:
Super------> wspaniała wiadomość z samego rana :1: :1:
Trzymamy kciuki za Astonka i jego nowy dom :oki:


Przyłączam się. Jesteście WSPANIALI :mrgreen:
_________________
Ewa i Fredzia

[url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]
 
 
 
Faro 

Posty: 1258
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 08:30   

Miałam właśnie iść na plac po zakupy, ale nie mogę , bo się cała uryczałam (stara baba , a beksa :/ ). Mario , Jacku - dziękuję po raz kolejny. marta
 
 
MariaMag 

Posty: 271
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 08:30   

Moje spostrzezenia na temat Astona:
To calkiem normalny pies, ktory POTRZEBUJE KONTAKTU Z CZLOWIEKIEM !!
Strasznie sie do nas mizdrzy. Co chwile probuje sie wkupic w nasze laski. Ale poki co jestesmy troche "oziebli", bo wiemy, ze jak "popuscimy mu cugli", to wejdzie nam na glowy i bedzie nie doopanowania. Mysle, ze problem z nim polega wlasnie na tym. Bo kazdy powie, ze boksery sa kochane, wiec kazdy je kocha. Ale prawdziwy problem polega na tym, ze bokser to duzy i silny pies. I jesli pozwoli mu sie na zbyt wiele, to bedzie natarczywie zadal, a nie prosil - o jedzenie na przyklad, o czulosci i wreszcie o swoje miejsce. Tak zachowal sie wczoraj Aston.
A dzis jest potulny jak baranek. Smuci sie, ze musi spac na wlasnym miejscu, a nie na tapczanie. Ale Faro zaopatrzyla go w trzy kocyki (za co uklony i podziekowania) i ma tam mieciutko i cieplutko :)
ps. Zaraz idzie z Jackiem nq\a dlugi spacer :) [/b]
_________________
Pozdrowienia z hodowli Elendir

 
 
 
^EWA^ 


Posty: 307
Skąd: Gliwice
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 08:43   

Może za jakiś czas pojawią się zdjęcia Astonka z nowego domku :mrgreen: myślę, że wszyscy chętnie zobaczą.......Qrcze jak miło się ten weekend zaczął :oki:
_________________
Ewa Moira&Imbir
 
 
 
Iza i Avanti 


Posty: 1238
Skąd: Katowice
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 09:00   

:mrgreen: Marto! Jeszcze raz: jesteś cudowna :mrgreen:
:mrgreen: Maria! Jacek! Jesteście wspaniali!!! :mrgreen:
_________________
"Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie."
Franz Kafka
 
 
MariaMag 

Posty: 271
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 09:07   

Niestety nie mamy aparatu, wiec zdjec bedzie malo. Ale jak tylko beda, to je zobaczycie :)
_________________
Pozdrowienia z hodowli Elendir

 
 
 
Faro 

Posty: 1258
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 09:08   

Właśnie tak Mario - Aston potrzebuje bardzo kontaktu z człowiekiem (zwłaszcza po tych dwóch tygodniach), ale to co potrzebuje najbardziej to mądra miłość , a ta mądra miłośc to w jego przypadku - tak jak piszesz - nie czułości , mizianka (na to przyjdzie czas później)
ale ustalenie mu jasnych reguł kto jest "szefem" i kto rządzi. Aston jeszcze długo będzie próbował Was "brać" w rózny sposób może juz nie tak "ostro" jak wczoraj, moze na litość i przymilanko , ale on potrzebuje teraz stanowczości - nie przemocy (przed która bedzie sie z pewnością bronił atakiem ) ale własnie stanowczości.
 
 
MariaMag 

Posty: 271
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 09:14   

Faro
jeszcze raz dziekuje za ksiazke, na pewno bedziemy ja oboje studiowac. Ja szczeze mowiac do porannej kawy przeczytalam rozdzial "agresja ze strachu".
Ale moim skromnym zdaniem (skromnym bo znam Astona mniej niz 24 godziny) ten pies nie jest agrsywny. Jego tzw. agresja to nic innego jak wrzaski rozwydrzonego dziecka "mamo daj lizaka". Wszystko lezy w wychowaniu. a problem z wychowaniem Astona polega na tym, ze po pierwsze jest doroslym psem i ma swoje nawyki, a po drugie jest po niewiadomo jakich przejsciach.
I trzymajcie kciuki, oby moja "diagnoza" sie sprawdzila :oki:
_________________
Pozdrowienia z hodowli Elendir

 
 
 
Gabriela 
wiedźma


Posty: 2812
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 09:22   

Będziemy z przyjemnością czekać na dalszy rozwój wypadków. Teraz powinniśmy wszyscy wypić kieliszek szampana za Astona, Faro i Marię!
CHWAŁA IM! CHWAŁA! CHWAŁA! :mrgreen:
_________________
Pozdrawiamy
Gabrysia i jej psy
:
Kostek&Talon
i Berus Chejron zza Tęczowego Mostu

 
 
 
Faro 

Posty: 1258
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 09:34   

MariaMag napisał/a:
Jego tzw. agresja to nic innego jak wrzaski rozwydrzonego dziecka "mamo daj lizaka".

Mario - jeśli w ten sposób oceniłaś Astona - a nie rozmawiałyśmy o tym przecież w takim skojarzeniu - to jest cos w tym prawdy i to chyba bardzo dużo.
Ja juz wcześniej tak oceniałam Astonka przenosząc jego zachowania na ludzkie : rozpuszczony dzieciak, który terroryzuje rodziców tupaniem, krzykami " Mamo daaaaaaj ,bo musze to mieć" a jak nie da to rzuca sie na podłogę lub czasami i chce ugryżć w ręką , by postawić na swoim. A wierz mi pracuje ponad 20 lat z dzieciakami i różne sceny widziałam. :wink:

[ Dodano: Sob 06 Sie, 2005 09:35 ]
Przyznam sie , ze ja tez zaczęłam książkę od tego rozdziału :wink:
 
 
kerad 


Posty: 140
Skąd: mazowieckie
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 09:42   

Gabriela napisał/a:
Teraz powinniśmy wszyscy wypić kieliszek szampana za Astona, Faro i Marię!

i za Jacka Drogie Panie - trochę pamięci i o mężczyznach :mrgreen: W takim razie ja pozdrowię p.Jacka i pożyczę Mu dużo zdrowia, a codzienne długie spacerki z Astonem na pewno też się temu przysłużą. :8):
Życzę Wam wytrwałości i długich ciepłych dni z Astonkiem.

Gabriela napisał/a:
CHWAŁA IM! CHWAŁA! CHWAŁA! :mrgreen:

Amen :D :wink:

[ Dodano: Sob 06 Sie, 2005 09:48 ]
MaroMag jeżeli jest u ciebie jeszcze jakiś mężczyzna to oczywiście też pozdrówko :wink: :D
 
 
 
Gabriela 
wiedźma


Posty: 2812
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 09:55   

:oops: Dla Jacka też! Ukłony! I rycerskie pozdrowienie!
_________________
Pozdrawiamy
Gabrysia i jej psy
:
Kostek&Talon
i Berus Chejron zza Tęczowego Mostu

 
 
 
memorandum 


Posty: 789
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 10:12   

Pan dr już poinformowany,że możecie się pojawić:-)
Po moim powrocie z wakacji mam nadzieję,że umówimy się na wspólny spacer po pięknym lesie Łagiewnickim (największym przymiejskim lesie w Europie:-)
Buziaki i powodzenia!
_________________
Pozdrawiam-
** MEMORANDUM **


 
 
 
Faro 

Posty: 1258
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 10:52   

MEMORANDUM - dzięki za pomoc - Łódź przejechaliśmy bez problemu - dla tych co nie wiedzą - zawiózł nas p. Tomek (ten , który robił Astonkowi budę) i towarzyszyła nam jego mama p. Maria. Przejazd tylko za koszty paliwa :razz:
- mam nadzieję , ze będą zdjęcia ze wspólnych spacerków (Memorandum - znów liczę tu na Twoja pomoc :wink: , bo Maria nie ma aparatu). A może w Łodzi mieszka jeszcze inny forumowicz- fotograf . Mam nadzieję że bedziecie przesyłać stęsknionej Faro zdjęcia Astonka :wink: :wink: (i wspomożecie w tym Marię i Jacka :razz: )
 
 
Aniolek_74 


Posty: 141
Skąd: Świony
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 10:58   

strasznei sie cieszę, że Astonek już ma nowy , ciepły, kochający dom i rodzinę :)
_________________

http://www.uaema.republika.pl/
 
 
 
ruda 



Posty: 213
Skąd: 3MIASTO
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 11:00   

Nie zaglądałam kilka dni na forum , i proszę a tu takie wiadomości!!!!! Tak się cieszę, że Aston znalazł domek :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Jesteście wspaniali !
 
 
MariaMag 

Posty: 271
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 11:49   

Faro to jest wlasciwie wiadomosc specjalnie dla Ciebie, ale poniewaz musialabym ja pisac dwa razy, to nie pisze na pw, tylko od razu tutaj.


Aston zostal sam w domu !!

Poszlismy na zakupy na 30-40 min. Aston w tym czasie zrzucil wszystko co wisialo na wieszaku na drzwiach, rozbeberzyl fotel tzw. "amerykanke", na ktorej spal w nocy, probowal sie dostac do ciasteczek, o ktore poklucil sie wczoraj z Jackiem (ale mu sie nie udalo) i zainstalowal sie na lozku z parasolem, ktory sobie zaaportowal z polki w przedpokoju :twisted:
W miedzy czasie wypil wode i zamknal dzwi do przedpokoju sprawdzajac co jest za nimi, aha no i wywalil swoja torbe (ta, ktora zostawila Faro).

Jak wrocilismy pokazalismy mu, ze to nam sie nie spodobalo, ale bez jakis strasznych awantur. Po prostu "Aston co to jest ? fe" i pies doskonale wiedzial, ze to co zrobil nie bylo madre.
Ucieszyl sie na nasz widok, chociaz chyba sie juz nauczyl, ze nie jestesmy wobec niego zbyt wylewni, wiec i on tez nie byl.

A poza tym to fajny i grzeczny "ciapek" w typowym stylu bokserowym.

ps. teraz w domu ma dwoch panow, Jacka i Astona :wink:
_________________
Pozdrowienia z hodowli Elendir

 
 
 
memorandum 


Posty: 789
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 11:58   

Faro napisał/a:
MEMORANDUM - dzięki za pomoc - Łódź przejechaliśmy bez problemu


FARO
Pomyślałam sobie,że łatwiej Wam będzie jechać ze wskazówkami, bo nasze miasto nie jest niestety najlepiej oznaczone:-)
Astonka oczywiście postaram się obfotografować ile się tylko da.
Postaram się zresztą jakkolwiek będzie tylko w mojej mocy pomóc jego nowym właścicielom.
_________________
Pozdrawiam-
** MEMORANDUM **


 
 
 
Dorota 
hodowca


Posty: 8313
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sob 06 Sie, 2005 22:02   

memorandum, dzięki :) , każda pomoc się im przyda na pewno :)
_________________
Pozdrawiam,
Dorota, Lady,Atik&Nadja
--------------------------------------
„Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością".
Roger Caras
 
 
MariaMag 

Posty: 271
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 07 Sie, 2005 10:08   

Kolejny dzien sie rozpoczal. Aston czuje sie coraz pewniej i na spacerze i w domu. Wczoraj po poludniu nawet zainteresowal sie swoimi zabawkami. Do tej pory, to byl tylko spacer i sen. A dzis rano na spacerze byl z Jackiem, a ja spalam. Jak wrocilu Aston przylazl do mnie, poniuchal i poniewaz nie pozwolilam mu wlezc na lozko, polozyl sie tuz przy nim :wink:
Zastanawiam sie, ktore z nas Aston wybierze sobie za pana. Jak do tej pory Jacek nie oddaje mi smyczy ani na chwilke :mrgreen: :D (czego szczeze mowiac sie nie spodziewalam, bo jak czekalismy na Astona, to uslyszalam od Jacka "to bedzie Twoj pies"). I poweidzcie, ze boksery nie sa kochane :roll:

[ Dodano: Nie 07 Sie, 2005 10:10 ]
Memorandum dzieki, dzieki, dzieki :res: :res: :res: [/quote]
_________________
Pozdrowienia z hodowli Elendir

 
 
 
Faro 

Posty: 1258
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 07 Sie, 2005 10:25   

Super wieści :res: :res: - nie moge czytać przed wyjściem do sklepu , bo znów musze czekac, aż mi oczy wyschną :razz: :razz: :razz:

Moj mąż gdy miałam swego pierwszego boksera , to przyjezdżając do mnie zawsze mówił .że on by nie zniósł w domu takiego psa , wygląda jakby drzwiami w pysk dostał .
Potem z Sokratesem spał w łóżku i to samo robi z Piratem (strasznie rozpuszcza go na dodatek) jak mu czasami przypominam te jego słowa z "kawalerskich czasów" to mówi, ze przedtem nie wiedział, ze bokser ma tak ogromne serce - a że brzydki to kwestia "poboczna" - No cóż , niech mu będzie :wink:

Nawet nie wiesz Mario z jaką niecierpliwościa tu zaglądam codziennie :D :D :D
 
 
MariaMag 

Posty: 271
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 07 Sie, 2005 11:05   

No to jeszcze dodoam, ze mam strasznie miekkie serce, bo siedze sobie na tej naszej "amerykance" i pisze na laptopie, ogladam film, a Aston chrapie kolo mnie i grzeje mi prawy boczek :mrgreen:

[ Dodano: Nie 07 Sie, 2005 17:50 ]
Faro wielkie uklony dla Ciebie i Twojej pracy :res: :res: :res:
Az trudno uwierzyc, ze Aston to ten sam pies, opisywany na forum przez tyle czasu. Nie ma w nim nic z agresji. Moze jest odrobine nieufny do ludzi. Ale przy nas zachowuje sie jak kazdy NORMALNY pies, ktory trafil do swoich nowych wlascicieli w wieku 4 lat.

Faro wykonalas naprawde ogromna prace, dzieki ktorej w tej chwili nie ma problemow z Astonem. Jestes naprawde WIELKA :1: :1: :1:
_________________
Pozdrowienia z hodowli Elendir

 
 
 
Faro 

Posty: 1258
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 07 Sie, 2005 20:37   

Naprawdę to ja jestem teraz SZCZĘŚLIWY CZŁOWIEK :D :D :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group



MOLOS.pl ekspertyzyGAPPAYCentrum Szkolenia PsówKatalog Psich StronForum Przyrodabibeloty

katalog molos.pl
katalog przyroda.org

.::NAJLEPSZE STRONY O BOKSERACH::.
©boksery.pl

POLECAMY

.

PsiSport.com

Ekspertyzy przyrodnicze

DODAJ SWÓJ BANER




.

.

.



MOLOS ekspertyzy inwentaryzacje monitoringi przyrodnicze nietoperze ssaki chiropterologiczne raport ocena oddziaływania na środowisko farmy wiatrowe inwestycje
.