FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Mapa GoogleMapa Google

Poprzedni temat «» Następny temat
Pierwsza cieczka u suki
Autor Wiadomość
agisz 

Posty: 9
Skąd: Wodzisław
Wysłany: Wto 08 Maj, 2012 11:25   Pierwsza cieczka u suki

Witam, mam mały dylemat ponieważ w zeszłym tygodniu do mojej bokserki dołączył 7 miesięczny piesek (bokser) , a moja sunia dostała dzisiaj pierwszą cieczkę(ma rok) . Zauważyłam , że pies nie interesuje się suką, obwąchuje i na tym się konczy . Nie planuje małych szczeniaczków i oto pytanie czy brak zainteresowania ze strony psa oznacza jego niedojrzałość płciową?? Czy pierwszy dzień cieczki nie jest jeszcze odpowiedni?? Jest to dla mnie ważne gdyż nie planuje kastracji ani sterylizacji , zależy mi na naturalnej metodzie zapobiegania ciąży u mojej suki. Proszę o odpowiedź;)
 
     
Boksery Dwa 
symulant



Posty: 3107
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 08 Maj, 2012 12:37   

Cieczka u suki trwa najczęściej ok 21 dni. Suki mają najczęściej "dni płodne" przez ok. trzy dni, ok 10-12 dnia cieczki. Bardzo ważne jest to że u bardzo wielu suk - nawet ok 30% (czyli mniej więcej u co 3 suki!) ten okres wypada już w pierwszym tygodniu cieczki lub późno, w 3 tygodniu. Dlatego "naturalna metoda zapobiegania ciąży" - obserwacja - jest u psów zawodna i na dłuższą metę nieskuteczna. Jeśli naprawdę nie planujesz ani szczeniąt, ani kastracji ani sterylizacji to najlepiej przez cały okres cieczki (ok 3 tygodni) izolować psa od suki, co najmniej w innym pomieszczeniu. Jeśli jednak zwierzaki mają duży temperament to po prostu w odpowiednim czasie same otworzą drzwi.
Warto też izolować psa od suki w okresie cieczki nie tylko ze względu na zagrożenie ciążą, ale - co też ważne - ze względu na stres samych zwierząt. Po paru dniach amorów oba zwierzaki będą zmęczone - pies ciągłymi próbami, suka - ciągłym oganianiem się od psa. A cieczka trwa 3 tygodnie i najcześciej pojawia się 2 razy w roku.
 
 
     
agisz 

Posty: 9
Skąd: Wodzisław
Wysłany: Wto 08 Maj, 2012 12:54   

No jak na razie nie widzę zainteresowania suką przez mojego psa więc nie stosuje izolacji ale wiem, że trzeba będzie , a jest możliwość , że 7 miesięczny bokser po prostu nie jest dojrzały i nie w głowie mu amory??:))
 
     
Żaba i Aga 



Posty: 3195
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 08 Maj, 2012 22:20   

Cytat:
a jest możliwość , że 7 miesięczny bokser po prostu nie jest dojrzały i nie w głowie mu amory??:))

Może tak być, ale lepiej uważać. Mój młodziak przez 2 cieczki się nie interesował ani mamusia ani siostrą a przy 3 się okazało, że on już wie, że jest samiec. A to niestety jest moment i kłopot :/
 
     
Boksery Dwa 
symulant



Posty: 3107
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 08 Maj, 2012 22:39   

7 miesięczny bokser to bardzo młody pies. Nie jest psychicznie dojrzały, fizycznie też jeszcze nie, ale to nie znaczy, że nie jest zdolny do zapłodnienia. Teoretycznie jest to zbyt młody wiek ale lepiej nie sprawdzać tego doświadczalnie.
 
 
     
agisz 

Posty: 9
Skąd: Wodzisław
Wysłany: Nie 13 Maj, 2012 14:46   

No właśnie, moment. Na razie pilnuje mojej suczki , ale to będzie kwestia czasu, nikt nie jest w stanie w 100% tego dopilnować. Myślę , że jednak kastracja będzie odpowiedniejsza niż ciągłe ganianie za nimi, przecież wystarczy tylko moment , a nie będę jednego psa trzymała w klatce przez ten czas bo to bezsensu. Mój weterynarz uznał , że należało by się zastanowić nad kastracją. A jak wy uważacie??
 
     
beta 



Posty: 613
Skąd: łódzkie
Wysłany: Nie 13 Maj, 2012 16:06   

piesek może w ogóle nie interesowac "cieczkującą" suczką aż do momentu, gdy nadejdzie "ten" czas i ... w ułamku sekundy sukę pokryje :mrgreen: ; no i jest... niespodzianka...
agisz napisał/a:
... Mój weterynarz uznał , że należało by się zastanowić nad kastracją. A jak wy uważacie??

- to bardzo mądra rada, posłuchaj :oki:
 
     
Bogusław1960 


Posty: 339
Skąd: pow. kłodzki
Wysłany: Nie 13 Maj, 2012 17:56   

agisz napisał/a:
Myślę , że jednak kastracja będzie odpowiedniejsza niż ciągłe ganianie za nimi, przecież wystarczy tylko moment ,
:mad: Jako facet jestem przeciwny takim zabiegom :/ Ale tu nie chodzi tylko o to,że pokryje Twoją suczkę,jeżeli nie ma być reproduktorem,to ten zabieg uchroni Go od niepożądanych wycieczek do suk w okolicy. Różnych przygód, wiem,smycz,cały czas blisko Ciebie.Ale może się zdarzyć,że wyczuje sukę gdy nie będzie na smyczy i instynkt weźmie górę nad wołanie swojej Pani.No cóż :cry: Pozdrawiamy i przemyśl co będzie dla Twojego pieska lepsze
 
     
Żaba i Aga 



Posty: 3195
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 13 Maj, 2012 22:45   

Bogusław1960 napisał/a:
Jako facet jestem przeciwny takim zabiegom

jak każdy facet :/ ale przecię to nie Tobie uciapią jajka to czemu tak Cie to rusza? :mrgreen:
 
     
Bogusław1960 


Posty: 339
Skąd: pow. kłodzki
Wysłany: Pon 14 Maj, 2012 08:46   

Wrrrrrrrrrr.Taka solidarność facetów? :twisted: :sad: Pozdrawiam
 
     
Żararaka 

Posty: 100
Skąd: śląsk
Wysłany: Pon 14 Maj, 2012 10:26   

A ja uważam, że lepiej będzie wysterylizować sukę - to rozwiąże nie tylko problem z niechcianymi szczeniakami, ale też wyeliminuje (chyba dość częste) ciąże urojone i wyeliminuje problem z chmarą psów przy każdym spacerze w czasie cieczki.
 
     
marys 


Posty: 58
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 14 Maj, 2012 11:59   

jeśli jesteś aż takim przeciwnikiem sterylizacji, lub kastracji [w powody nie wnikając] możesz spróbować chemicznej kastracji samca. Dostaje zastrzyk [czip] pod skore na karku i działa to 6-9miesięcy, w zależności od masy ciała psa. Jak na razie u trzech znanych mi bokserów [w tym mojego] sprawdza się to doskonale, suczka ma akurat cieczkę, a on jest TOTALNIE obojętny na jej 'względy' . Plusem tego jest to, że jest to odwracalne, gdybyś kiedyś planowała krycie pieskiem, nie powoduje zwiększenia masy, niestety nie studzi też jego 'samczych dominacji' ;-) jedyny minus to cena- ok 160zł za każdy czip.
 
 
     
Żaba i Aga 



Posty: 3195
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 14 Maj, 2012 12:34   

marys napisał/a:
gdybyś kiedyś planowała krycie pieskiem,


marys, krycie w mysl nowych przepisów jest "zarezerwowane" tylko dla psów hodowlanych, za rozmnażanie zwierząt bez zarejestrowanej w ZK hodowli grożą dość surowe kary, łacznie z odebraniem suki i szczeniąt
 
     
marys 


Posty: 58
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 14 Maj, 2012 14:52   

Żaba i Aga- nie wiem jaki to pies- rodowodowy czy nie, pisze po prostu o wadach i zaletach tego sposobu,na ktory my sie zdecydowalismy i tyle. ;-)
 
 
     
agisz 

Posty: 9
Skąd: Wodzisław
Wysłany: Pon 14 Maj, 2012 22:31   

Pies i suka są bez rodowodu , chciałabym kiedyś doczekać się szczeniaczków, ale nie teraz, nie pozwala nam na to sytuacja finansowa i mieszkalna, a trzeba myśleć rozsądnie.:) A z tymi karami za rozmnażanie nierodowodowych psów to prawda?? Osobiście pierwsze słyszę , więc zaciekawiło mnie to , o zakazie sprzedaży psów bez rodowodu w internecie wiem. A jakie są skutki uboczne tej krótkotrwałej sterylizacji psa?? Myślałam nad sterylizacją suki, ale tymczasową , niestety skutki uboczne są na tyle częste , że nie chce narażania jej na to.
 
     
Bogusław1960 


Posty: 339
Skąd: pow. kłodzki
Wysłany: Wto 15 Maj, 2012 10:04   

Lepiej nie rób tego,odradzam.Co to znaczy
agisz napisał/a:
chciałabym kiedyś doczekać się szczeniaczków, ale nie teraz, nie pozwala nam na to sytuacja finansowa i mieszkalna, a trzeba myśleć rozsądnie.:)
:/ Jeżeli rozsądnie myślisz, szczeniaczki to nie kaprys,nie urodzi ich się 2-3 sztuki(brzydkie słowo do żywych zwierząt). To są żywe,czujące istotki.
 
     
maniolo 

Posty: 5
Skąd: Nibylandia
Wysłany: Wto 15 Maj, 2012 15:14   

nie potrafie tego zrozumieć - czemu faceci w większości kastrację psa odbierają niemal personalnie??

co do wątku to pół na pół - raz, że suka zaczyna intensywnie pachnieć w rui dopiero a niekoniecznie pierwszego dnia już (choć to kwestia osobnicza bo moja pierwsza suka była niesamowicie długo pachnąca:/) a dwa, że pies jeszcze jest młodziutki ale zaraz zaczną mu hormony szaleć
 
     
agisz 

Posty: 9
Skąd: Wodzisław
Wysłany: Wto 15 Maj, 2012 21:47   

Bogusław1960 wiem o tym , że to są żywe istotki więc nie chce narażania je na to , że np. nie będzie czasu by poświęcić im uwagi. Już i tak wystarczająco dużo energii mają te dwa diablątka :) )) Wiem , że pies daje dużo przyjemności, ale to także obowiązki i nieustanna praca nad nimi Teraz tym bardziej, bo mój piesek ma charakterek i ciężko mu wyznaczyć granice.
 
     
Bogusław1960 


Posty: 339
Skąd: pow. kłodzki
Wysłany: Sro 16 Maj, 2012 21:56   

agisz napisał/a:
uż i tak wystarczająco dużo energii mają te dwa diablątka )) Wiem , że pies daje dużo przyjemności, ale to także obowiązki i nieustanna praca nad nimi Teraz tym bardziej, bo mój piesek ma charakterek i ciężko mu wyznaczyć granice.
:grin: I bardzo dobrze,że o tym wiesz. Więc nie rozmnażaj,nie ma takiej potrzeby,naprawdę. :res: Pozdrawiamy
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group



MOLOS.pl ekspertyzyGAPPAYCentrum Szkolenia PsówKatalog Psich StronForum Przyrodabibeloty

katalog molos.pl
katalog przyroda.org

.::NAJLEPSZE STRONY O BOKSERACH::.
©boksery.pl

POLECAMY

.



PsiSport.com

Ekspertyzy przyrodnicze

DODAJ SWÓJ BANER




.

.

.tuturutu



MOLOS ekspertyzy inwentaryzacje monitoringi przyrodnicze nietoperze ssaki chiropterologiczne raport ocena oddziaływania na środowisko farmy wiatrowe inwestycje
.

I N F O R M A C J A
Boxer Forum wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki