Poczekaj może z ta sterylką . Jak rozmawiałam z jednym z wetów, to tak mówił, żeby dwa miesiące po cieczce.
drzal napisał/a:
jak wszystko sie skonczy planujemy sterylizacje w maju
to akurat dwa miesiące
Paulina z Twojego opisu wnioskuje, że cieczka się pomału kończy. Żeby nie doszło do ropomacicza zabierz suce zabawki, ogranicz trochę jedzenie i dużo ruchu.
_________________ Pozdrawiam,
Dorota, Lady,Atik&Nadja
--------------------------------------
„Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością".
Roger Caras
Jasne.. dzis ciepło własnie z podwórka wróciłysmy.. Lena już niewącha i nie szuka kawalerów.. wreszcie skupia sie namnie.. wczesniej prawie wogole mnie niesluchala ( tzn n a początku cieczki).. a teraz ładnie wykonuje komendy, i wogole sie bawi zemną... poszalałysmy teraz sobie chrapie....
Wysłany: Czw 03 Maj, 2007 16:38 Cieczka u suczek boksiowych
Dorotko,
dzięki, przeczytałam wszystkie wskazane posty na temat cieczki i sterylizacji , ale jako że widzę, ze masz olbrzymie doświadczenie i wiedzę na temat bokserów , chcę Cię prosić jeszcze o wyjaśnienie:
1. Rozumiem, ze są różne fazy cieczki, jeśli moja zczęła dziś krwawienie to już trzeba uważać, ale hipotetyczne krycie jeszcze nie da efektu?
2. czy juz trzeba jej ograniczyć jedzenie i co pisałaś o zabawkach? kiedy nie powinna się nimi bawić?
Z góry wielkie dzięki za pomoc.
A tematu najpierw szukałam, ale jakos nie znalazłam. Jak już chyba pisałam, moja znjomość techniki komputerowej pozostawia wiele do zyczenia...
_________________ Pozdrawiam,
Dorota, Lady,Atik&Nadja
--------------------------------------
„Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością".
Roger Caras
U mojej suczyzdy dziś pojawiły się pierwsze krople.Wlazł dziś do mnie na łóżko jak spałem. Gdy wstalem na pościeli były plami. Teraz śmiga w majciorach, chwilami je ściąga ale myśle że może się przyzwyczai.
No to jesteśmy w tym samym prawie momencie.. Moja w majtkach się burzy, ale na razie próbujemy... Jak będzie "pilnować porządku" to pewnie się bez "majtków" obędzie...
witam. mam takie pytanko. czy sunia w trakcie cieczki może się ,zle czuć? moja suczko pare dni temu dostała pierwszej cieczki. dziś rano zobaczyłem że jest jakby zamulona.rano zwymiotowała, nie chciała rano jeść, teraz już zjadła, jest taka zaspana, cały czas śpi. widze że cos jest nie tak.
i jeszcze jedno pytanko. czy w trakcie spacerku jak zrobi już siku i idziemy dalej to przysiada do siusiania ale nic nie leci i tak kilka razu robiła.
Moja Gapka zaczeła plamić 12 kwietnia a przestała 29 kwietnia, przez kilka następnych dni psy jeszcze się za nią uganiały ale od jakiegoś czasu cisza i spokój, a tu dzisiaj jakiś psi amant znowu zaczął za nami łazić i sama już nie wiem czy już koniec tej cieczki czy nie?? Odkąd przestała plamić minęło już 12 dni, wiem że koniec plamienia nie oznacza jeszcze końca cieczki ale gdyby ją jeszcze miała to chyba byłoby za długo??
No i mam jeszcze pytanko co do sutek suni po albo w trakcie cieczki. Gapa miała ładny płaski brzuszek a od kilku dni ma powiększone trochę sutki i takie "wypukłe" (nie wiem jak to nazwać), takie jakby całe nabrzmiałe i pod skórą takie twarde Jestem pewna że nie miała żadnego kontaktu z innym psem (czyt. bzykanka) ale czy to możliwe żeby ciąża urojona nam się szykowała??
i jeszcze jedno pytanko. czy w trakcie spacerku jak zrobi już siku i idziemy dalej to przysiada do siusiania ale nic nie leci i tak kilka razu robiła.
przy cieczce to normalne zachowanie, suka zaznacza zapach dla psów, ale profilaktycznie zbadaj mocz
Lemon napisał/a:
co do sutek suni po albo w trakcie cieczki. Gapa miała ładny płaski brzuszek a od kilku dni ma powiększone trochę sutki i takie "wypukłe" (nie wiem jak to nazwać), takie jakby całe nabrzmiałe i pod skórą takie twarde Jestem pewna że nie miała żadnego kontaktu z innym psem (czyt. bzykanka) ale czy to możliwe żeby ciąża urojona nam się szykowała??
ano dokładnie, żarełko przez pól, zabrać zabawki i duuuuuuuuuuuużo ruchu !
_________________ Pozdrawiam,
Dorota, Lady,Atik&Nadja
--------------------------------------
„Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością".
Roger Caras
A czy to możliwe tak wcześnie po cieczce?? W portalu Vet-Serwis wyczytałam że to dopiero 60-80 dni po cieczce, a w naszym przypadku tyle jeszcze nie minęło. No chyba że to początki całego procesu
W portalu Vet-Serwis wyczytałam że to dopiero 60-80 dni po cieczce
60 dni po cieczce to już następuje urojony poród ! ciąża jest urojona po zakończeniu cieczki, gdyby suka została pokryta to byłaby ciąża faktyczna, czyli zaraz po cieczce a nie 60-80 dni po niej Odsyłam do tematu ciąży urojonej http://forum.boksery.pl/t...light=ci%B1%BFa
_________________ Pozdrawiam,
Dorota, Lady,Atik&Nadja
--------------------------------------
„Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością".
Roger Caras
60 dni po cieczce to już następuje urojony poród ! ciąża jest urojona po zakończeniu cieczki, gdyby suka została pokryta to byłaby ciąża faktyczna, czyli zaraz po cieczce a nie 60-80 dni po niej
No tak logiczne, ja tak się przejmuję Gapą że chyba przestałam już wogóle myśleć (emocje wzięły górę) Dziękuję za przywrócenie do "pionu"
Moja Fecia chyba od wczoraj ma strasznie opuchnięta pochwe tzn, srom i dzis rano znalazłam na jej legowisku plamke krwi, włoski przy pochwie są takie brązowo-czerwone, cały czas sie wylizuje...
NADCHODZI PIERWSZA CIECZKA !!!!
Ma 9 miesięcy, myśle że to czas kupić gaciory dla Niuni!!!
_________________ Pozdrawiam,
Dorota, Lady,Atik&Nadja
--------------------------------------
„Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością".
Roger Caras
Inka ponad tydzien temu z panienki przemienila sie w kobiete
Ma prawie 10mies. No i niestety majty nawet te specjalne dla psiakow z wkladeczkami nie zdaly rezultatu. Inka dostala szalu i zaczela je rozgryzac. Tak wiec mloda biega sobie luzikiem. Cale szczescie krwawienie nie jest jakies ogromne. Inka sypia z nami w lozku no i oczywiscie pralka chodzi na okraglo. Do tego jeszcze jak przystalo na prawdziwa kobiete bardzo przylepna sie zrobila i placzliwa
_________________ Do milego poczytania,
Aneta, Sebastian & Inka
Witajcie
Mam problem. Moja sunia miała cieczke 7 miesiecy temy. Na świeta wyjerzdzamy do mojej dziewczyny sa tam dwa psy i boje sie zeby cieczka nie wypadła właśnie wtedy. I tu moje pytanko-kiedy podaje sie zastrzyk przeciw cieczce?, czy jest to bespieczne?
_________________ Pozdrawiam,
Dorota, Lady,Atik&Nadja
--------------------------------------
„Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością".
Roger Caras
Witam! jestem właścicielką rocznej bokserki. Nigdy przedtem nie miałam suczki więc zastanawiam się czy one też tak mogą cierpieć jak kobiety.
Nelly od wczoraj jest smutna i ospała. Cały czas leży w kojcu i ledwo reaguje na domowników i odgłsy. Czy może to być włąsnie ból brzuszka - w oczekiwaniu na pierwszą cieczkę? Choć jak ją dotykamy czy głaszczemy to nie piszczy, nie ma temperatury. Choć w nocy obudziła nas popiskiwaniem. Bardzo się martwię - co to może być?
To nie jest typowe zachowanie suczki przed cieczką.
Owszem - może być trochę ospała i smutna, mieć większy lub mniejszy apetyt ,ale nie powinna popiskiwać z bólu - żadna z moich trzech bokserek nie reagowała bólowo w czasie cieczki.
Skonsultuj się z weterynarzem, może to być pierwszy objaw jakiejś choroby.
_________________ Dorota, Jurek, Zulka i mała Joliee
Dzwoniliśmy do zaprzyjaźnionego weta - zaproponowała przegłodzenie psiaka.
Byliśmy też teraz na długim spacerze - mam wrażenie, że wraca do zdrowia. Sporo pobiegała, załatwiła się ok, więc czekamy co będzie jutro. Ponoć to może być jakaś boleść - może blała ją głowa, albo brzuch? zobaczymy.
Dziękuję i pozdrawiam
no no no - mam w domku nieźle odżywioną, otwartą na nowości i ... dominacyjną panienkę . Ma sucz 7,5 miesiąca i już ma cieczkę. Dobrze że to nie pierwsza moja sucz w życiu bo bym się zdziwiła, a tak cóż - majty na tyłku, zapas podpasek bradziej naturalnej struktury (znaczy najtańsze aro - lekko papierowe, cienkie i ze skrzydłami bo to bardzo pomaga), obserwacja zachowania, wywalanie z wyra i koniec z sępieniem przy stole (ta też jak poprzednia "żarta" podczas cieczki jak nie wiem co). Myślę że panienka przejdzie to gładko chociaż obawiam się że bedzie chciała nawiewać - dlatego zmieniłam obroże ze zwykłej na łańcuszek zaciskowy. Jeszcze 2 tygodnie temu mówiłam vet że będzie cieczka (jak na moje skromne oko, widząc jak zmienia się jej stosunek do psów kumpli kolegów na psy - ewentualni tatusiowie) ale słyszałam tylko że gdzieeee taaaam jeszcze za mlodaaaa i wogóle sie nie znam , no to mam. Zła jestem o tyle że zgłosiłam ją na Leszno 1 czerwca a tu... chyba będą z tego nici i w szczeniakach sie nie wystawimy. Podobno można i podobno należy wtedy zastosować jakies tabletki chlorofilowe - nie wiem jednak czy ryzykować, jakoś ja podejrzewam o wysoką płodność (normalnie jakbym maiła znarowioną córkę 16-latkę, mało to w głowie ma a już sie rozmnażać chce) i o to że może mi naprawdę zwiać jak zobaczy tylu pięknych, zdrowych, potencjalnych tatusiów (choć obyłoby się bez opłaty za krycie ) Pożyjemy zobaczmy, oprócz tego okaz zdrowia i urody
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum