FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Mapa GoogleMapa Google



Poprzedni temat «» Następny temat
Przestrzegam przed jednym ze skutków ...
Autor Wiadomość
Dorota 
hodowca



Posty: 8311
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Czw 28 Lip, 2005 21:16   

Do 6 sierpnia ...

[ Dodano: 31 Lip 2005 10:00 pm ]
Jeszcze tydzień ...

[ Dodano: 02 Sie 2005 03:10 pm ]
W albumie zdjęcie Lady.

[ Dodano: 05 Sie 2005 09:17 pm ]
Jesteśmy wolne !

[ Dodano: 09 Sie 2005 10:06 am ]
Teraz może na spokojnie napiszę co i jak.

W piatek ściągnelismy kołnierz. Lady była ogromnie zainteresowana tym co miała na szyi. Każde nacięcie nożyczek na kołnierzu wywoływało w niej ogromne emocje i stawała się jakby zywsza ;) . Wreszcie wolna :)
To co zauważyłam - jak miałą na szyi usztywnienie nie zbliżała się do Szymka. Tak jakby czuła, że nie jest do końca "skrętna" i może mu zrobic niechcący krzywdę. Za to teraz nadrabia stracony czas :) Dużo spała, unikała zabaw z Atikiem tak jakby wiedziała, że niema się co podniecać bo nie da rady.
No ale teraz wróciło pchanie się na kolana, szaleństwa, podgryzanie, żebranie w kuchni i sprzątanie koło szafek :) , asystowanie Szymkowi przy zabawie miskami :D Wyżera maliny z krzaków, jabłka spod drzew, aronię i wszystko co do tej pory kradła z ogrodu ! Na dworze nie wyrabia zakrętów, ponieważ miejscami ma łyse placki wytartej sierści na szyi i szyja jest chuuuuudziutka wygląda jak sarna :) Nic jej już nie krępuje ruchów :) Powoli się przyzwyczajamy do niej.
Najważniejsze - wszystko jest :oki:

Dzięki Wam wszystkim za słowa otuchy :mrgreen:
_________________
Pozdrawiam,
Dorota, Lady,Atik&Nadja
--------------------------------------
„Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością".
Roger Caras
 
 
Iza i Avanti 


Posty: 1200
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 09 Sie, 2005 10:15   

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: A my cieszymy się, że wszystko dobrze się dla Lady skończyło. Ucałowania dla dzielnej jak zuch- pannicy. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
"Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie."
Franz Kafka


 
 
Kasia 


Posty: 181
Skąd: Kozienice
Wysłany: Wto 09 Sie, 2005 12:42   

Przeżycia niesamowite! Całe szczęście, macie to za sobą. Napewno wasze przestrogi są b. cenne. Dzieki za to, a my będziemy bardziej uważać na zabawy naszych piesów.




Pozdrawiam.
_________________
Kasia z Etą
http://ketmar.pl/
 
 
Charlotte 


Posty: 13
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 30 Paź, 2005 12:39   

Ojej, super, że wszystko dobrze się skończyło. Wymiziaj ode mnie psiaka, i miejmy nadzieję, że ta przestroga trafi do właścicieli psiaków. Moja Figa woli złapać np. liścia i z nim w pysku biegać w tą i z powrotem (tylko po to, żeby po drodze go zgubić..), patyków raczej nie lubi łapać, choć czasem jej się zdarza. Będę w każdym razie teraz uwazniej patrzeć, co tam w pyszczku trzyma ;)
_________________
Karolina & Figa & żółw & myszoskoczki & patyczaki - pozdrawiają ;)
[url=http://www.TickerFactory.com/]
[/url]
 
 
 
Basia81krk 
Rami


Posty: 114
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 30 Paź, 2005 15:18   

Dorota, bardzo dziękuję za ten temat, nigdy nawet nie myślałam, że to taka niebezpieczna zabawa, teraz tylko piłeczki i gumowe zabawki zabieramy na spacery.

Trafnie opisana przestroga i może uda się ustrzec inne psy przez przypadkowym, bolesnym i zupełnie niepotrzebnym zranieniem.
_________________
Pozdrawiam Basia



 
 
 
nikita i nelson 
hodowca



Posty: 2186
Skąd: Warszawa
  Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 09:37   

Przestroga poszła w las.Nelson nadział się na patyk, ma ogromny krwiak w przełyku jadę szukać pomocy
 
     
Dorota 
hodowca



Posty: 8311
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 09:41   

nikita i nelson, zrób dodatkow rtg odcinka szyjnego :!:
_________________
Pozdrawiam,
Dorota, Lady,Atik&Nadja
--------------------------------------
„Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością".
Roger Caras
 
     
nikita i nelson 
hodowca



Posty: 2186
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 16:16   

Dopiero wróciliśmy :/ Nelson miał zabieg pod narkozą.Mapodrażnione podniebienie twarde i miękkie i krwiaka w krtani.Nie przecinali mu tego krwiaka,dostał silne środki ściągające,niestety dużą dawkę sterydów,antybiotyk i coś tam jeszcze.Pod kroplówką leżał 2-y godziny.Do domu dostał leki ściągające i narazie ma w łapce welflon na wszelki wypadek.Byliśmy u bardzo dobrej wet. na Nowoursynowskiej więc jestem dobrej myśli. Dorota prześwietlenia mu nie zrobili :/
 
     
niki_il 

Posty: 894
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 16:32   

Nikita, zyczymy Nelsonowi szybkiego powrotu do zdrowia. Bedzie dobrze!!
_________________
Aga, Nera, Aygo,Shadow i Sara


 
     
Bulabez 


Posty: 282
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 17:02   

Szybkiego powrotu do zdrowia dla Nelika!
_________________
Melka, Sienka, Bulka i Ola
 
     
nikita i nelson 
hodowca



Posty: 2186
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 18:07   

Dziewczyny morał z tego taki,precz z patykami.Nelson biegł z patykiem i po prostu zupełnie nie wiem jak patyk znalazł się w jego pysku w pozycji papierosa i ...tylko skowyt i kaszel :sad: Mam nadzieję że to już wszystko i nie będzie żadnych powikłań.Ale to co dziś przeżyłam to moje,koszmar
 
     
Dapi 


Posty: 491
Skąd: Radlin
Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 18:26   

Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia.
_________________
Daria i Nico
 
 
     
Opium 


Posty: 259
Skąd: Rawicz
Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 18:30   

Dziękuję za przestrogę, bo moja Moli zawsze na spacerze biega z patykami .
Od dzisiaj koniec.
 
     
Dorota 
hodowca



Posty: 8311
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 18:43   

Po raz kolejny patyki udowodniły swoją wątpliwą przydatnośc do zabawy ... Nelsonku zdrówka :!:
_________________
Pozdrawiam,
Dorota, Lady,Atik&Nadja
--------------------------------------
„Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością".
Roger Caras
 
     
nikita i nelson 
hodowca



Posty: 2186
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 18:51   

Dziękuję wam za życzenia w imieniu chorego,sam zainteresowany śpi cały czas ,a Nikisia liże go po faflach i głowie :|
 
     
maumbua 


Posty: 303
Skąd: Jałowice
Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 21:08   

My też przyłaczamy się do życzeń szybkiego powrotu do zdrowia :!:
 
     
Karola 
Tosia


Posty: 791
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 22:31   

Oj to nieciekawy dzień miałaś :/ Ale zdrówka życzę!!!!!
_________________
[url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]

Karola & Tosia, Punia za TM....['] :(
 
 
     
Iza i Avanti 


Posty: 1200
Skąd: Katowice
Wysłany: Pią 07 Kwi, 2006 08:27   

Całuski dla Nelsona w bolące gardziołko!!!
_________________
"Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie."
Franz Kafka


 
     
nikita i nelson 
hodowca



Posty: 2186
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 07 Kwi, 2006 12:35   

Nelson wczoraj zemdlał mi po powrocie ze spaceru.Pierwszy raz widziałam coś takiego.Upadł na twarz i klatę a nogi zostały z tyłu :sad: Bardzo się przestraszyliśmy.Mama silnie nim potrząsała i doszedł do siebie.Ja za telefon i do naszej wet., poradziła żeby zrobić mu mocnej kawy z cukrem.Pomogło.Dziś jest już lepiej,nawet na rannym spacerku interesował się patykami ;-)
 
     
Żaba i Aga 



Posty: 2616
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 07 Kwi, 2006 13:02   

Dobrze, że jest lepiej, ale przygoda z patykiem chyba nic go nie nauczyła :/ A omdlenie mogło byc spowodowane narkozą. Trzymam kciuki za Nelsona :oki:
_________________
Aga i suki



 
 
     
Dorota 
hodowca



Posty: 8311
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pią 07 Kwi, 2006 13:32   

nikita i nelson, zrób mu profilaktycznie echo serca.
_________________
Pozdrawiam,
Dorota, Lady,Atik&Nadja
--------------------------------------
„Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością".
Roger Caras
 
     
nikita i nelson 
hodowca



Posty: 2186
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 07 Kwi, 2006 15:08   

Serce jest oky,omdlenie było skutkiem narkozy :/ Miała być wziewna ale uśpili go normalnie a on to żle znosi.Wrażliwy facet jest.Wzruszył mnie wczoraj ,bo cały czas głęboko spał przez tą narkozę i w pewnym momencie chciał wymiotować , zerwał się z posłania w pokoju i ledwo trzymają się na nogach wyskoczył na przedpokuj i dopiero tam..... :/ a całą noc przespał trzymając mnie łapą z welfronem za szyję.Synek mamusi ;-) :mrgreen:
 
     
niki_il 

Posty: 894
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: Pią 07 Kwi, 2006 15:13   

OJ biedactwo. Napewno wkrotce wyzdrowieje. Cos te nasze boksie ostatnio choruja nam :/ . ciezki jakis okres ;)

Pozdrawiamy
_________________
Aga, Nera, Aygo,Shadow i Sara


 
     
memorandum 


Posty: 789
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 07 Kwi, 2006 15:14   

Biedactwo...
szybkiego powrotu do zdrowia dla chłopca!!
_________________
Pozdrawiam-
** MEMORANDUM **


 
 
     
niki_il 

Posty: 894
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: Pią 07 Kwi, 2006 15:14   

Co do patykow, to uwazam, zeby psy sie nie bawily nimi. Zabieram zabawki na spacery ale czasami zlapia jakiegos badyla :(
_________________
Aga, Nera, Aygo,Shadow i Sara


 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group




. • DogCampusGAPPAYCentrum Szkolenia PsówKatalog Psich StronForum Przyrodabibeloty

katalog molos.pl
katalog przyroda.org

.::NAJLEPSZE STRONY O BOKSERACH::.
©boksery.pl

POLECAMY

.

hodowla bokserów Herkimer

DogCampus.pl

PsiSport.com

CSP profesjonalne szkolenie psów

DODAJ SWÓJ BANER


.

.

.