Wysłany: Pią 04 Gru, 2009 23:00 Siusianie a sterylizacja?
Witam, zauważyłam że moja sunia załatwia się pod siebie jak śpi. Mamy w domu kafelki, nie sposób nie zauważyć jak śpi w wylewającej się spod niej kałuży. Kończy się tym że ją wyzwę i każę iść na jej posłanie. Nie wiem czy u siebie też się załatwia czy tylko na tych kafelkach. Łóżko już też 2 razy miałam obsikane,ale nie wiem czy to ona czy mój mały synek.
Jest po sterylizacji, i tu pytanie do właścicieli suczek. Jej hmm jak to napisac zewnętrzne drogi rodne są nabrzmiałe jakby opuchniętę. Wyglądają tak jak u suczki w cieczce czy to normalne? Pozdrawiam i czekam na wasze opinie
Czasem się zdarza po sterylizacji nie trzymanie moczu, ale jak jest opuchnięta to może być jakieś zapalenie, podrażnienie - idź do weta...
I nie krzycz na sunię - to nie jej wina... ona nad tym nie panuje...
Najwyżej załóż podpaskę... ale najpierw wet...
Nie życzę Ci tego, ale może się zdarzyć, że jak kiedyś będziesz starsza to będziesz szczęśliwa jak zdążysz dolecieć... i oby nikt na Ciebie nie krzyczał...
Miałam podobny problem. Moja mała po sterylce zaczęła siusiać pod siebie. Zdaje się, że nie była tego nawet świadoma, bo kiedy się budziła była bardzo zdziwiona, że jeden bok ma całkowicie mokry.
Drogi rodne wyglądały normalnie, mimo to zgłosiłyśmy się do weta, który wyjaśnił, że po sterylizacji pęcherz ma nieco więcej miejsca, w związku z czym mięśnie są nieco luźniejsze i przez to zdarza się, że suki popuszczają.
To z czasem minie, przynajmniej tak było w przypadku Suri.
Powinnaś jednak zgłosić się do weterynarza w sprawie opuchlizny, mogła się wdać infekcja.
Moja suczka po sterylizacji dwa razy się zsiusiała, raz w aucie zaraz po wyjściu z lecznicy, ale to raczej nic dziwnego, była w dość dużym szoku i taki mułek z niej był. Jakieś trzy dni po zabiegu zsiusiała się troszkę i to na dodatek w moim łóżku. Nie wiem kto był bardziej zdziwiony ja czy ona
Byłam u weterynarza w poniedziałek, Kleo dostała zastrzyk . Weterynarz powiedział że tak po sterylizacji ma. Cztery dni było ok,już się tak cieszyliśmy, dzisiaj nawrót legowisko ma całe zasikane a i podłoga tam gdzie leżała też (
To jest syndrom nie trzymania moczu po sterylizacji. Po jakimś czasie jej przejdzie. Postaraj się zabezpieczyć posłanie. Możesz też ewentualnie wyprowadzać ją częściej na siku, że tak powiem.
To jest syndrom nie trzymania moczu po sterylizacji. Po jakimś czasie jej przejdzie.
Niekoniecznie, znam suki, które mimo wielu terapii farmakologicznych maja nadal problem.
_________________ Pozdrawiam,
Dorota, Lady,Atik&Nadja
--------------------------------------
„Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią nasze życie całością".
Roger Caras
Niekoniecznie, znam suki, które mimo wielu terapii farmakologicznych maja nadal problem.
No tak masz racje, bywają i takie sucze. Mimo wszystko jednak jest ich, dzięki Bogu, mniej niż tych, które wychodzą na prostą.
Poza tym przy każdej przypadłości istnieje szansa, że pies nie wyjdzie na prostą.
Trzeba być dobrej myśli.
Moja Suri miała ten problem ponad pół roku zanim sobie z tym poradziliśmy.
Moja sunia , gdzieś po roku od zabiegu zaczęła nie trzymać moczu ,problem nasila się latem ,kiedy pije więcej ,stosujemy incurin ,dostaje pół tabletki na dzień i bardzo ładnie reaguje na ten lek , w zimie lek nie jest potrzebny ,chodź wypadki się zdarzają .
Ja tak się zastanawiam, na dzień dzisiejszy wszystko się unormowało, chociaż zdaży jej się od czasu do czasu zsiusiać,nie wiem czy to też powinno być leczone? Nie chcę jej faszerować lekami. Bo nawet tydzień,dwa jest spokoju.
byłam zdecydowana już wysterylizować swoją suczkę,jak dojdzie do odpowiedniego wieku,ale teraz czytając o tym nietrzymaniu moczu się przestraszyłam,czy często się zdarza,że suka ma później te problemy z siusianiem w domu?
Zapytaj weterynarza!! Nasza suczka nie ma tego problemu,ale powiem szczerze chyba wolałabym posikiwanie niż ciąże urojone i inne atrakcje, typu ropomacicze. U mojej suczki już po pierwszej cieczce coś było nie tak z macicą. Więc tylko nas to utwierdziło, że podjęliśmy dobrą decyzję.
moją wcześniejszą suczkę miałam 10 lat,nie miałam z nią żadnych problemów tego rodzaju.była co pół roku szczepiona przeciw cieczce i był spokój,pod koniec zaczęły się guzy,rok po wycięciu zachorowała na białaczkę.po prostu martwię się,czy to nie od tych hormonów i dlatego chce sterylizować.mi pewnie też posikiwanie by nie przeszkadzało,ale mój mąż-same wiecie-nie każdy jest aż takim miłośnikiem psów.owszem lubi psy,ale wyjść z nimi na spacer,pobiegać,nawet zdarza się,że czasami pobawi się z nią ale sprzątanie brudów psa to całkiem inna historia,a ja nie zawsze jestem w domu.
Tatankas nie bój się, jest jakiś tam mały odsetek psów które po sterylizacji/kastracji nie trzymają moczu, warto po sterylizacji przejść odrazu na karme dla psów po niej.
.była co pół roku szczepiona przeciw cieczce i był spokój,pod koniec zaczęły się guzy,rok po wycięciu zachorowała na białaczkę.po prostu martwię się,czy to nie od tych hormonów...
no i masz odpowiedź na swoje zmartwienie; po co zaburzać naturalną gospodarkę hormonalną?
Ja mam doświadczenia pozytywne ze sterylką 2 suk i kastracją 1 psa: żadnego posikiwania, żadnej otyłości; jedna żyła 11 lat w pełnym zdrowiu i aktywności, druga żyje 11 rok w pełnym zdrowiu i aktywności ( obie sterylizowane, gdy skończyły 6 lat), pies kończy 4 lata w pełnym zdrowiu i pełnej, normalnej aktywności boksera. Karma dla kastratów od zaraz po zabiegu.
tatankas, zachęcam
_________________ Beata & boksery 2 + 3 cavaliery
www.hodowla-kariera.pl
------------------------------------
"Wiedzę można przejąć od innych, ale mądrości trzeba nauczyć się samemu".
(Axel Munthe)
nie wiedziałam o karmach dla kastratów,dobrze jednak z doświadczonymi osobami porozmawiać,u nas w Policach dwóch tylko weterynarzy ale żadnemu pociąć psa nie dam,więc nie mam co ich pytać.na sterylkę wybierzemy się do Szczecina.już zaczniemy zbierać pieniądze,a tak w ogóle ile kosztuje sterylka w dobrej klinice weterynaryjnej,bo akurat na tym nie warto oszczędzać.no i czy przed pierwsza cieczka czy po lepiej bo różne opinie słyszałam.dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.już się strasznie boję choć sunia ma dopiero 5 miesięcy,więc jeszcze trochę czasu nam zostało.
karma dobra jest acana light, best choice dla seniorów; chodzi o to, że ma być nisko kaloryczna, ale świetnie zbilansowana; poszukaj tez w necie, duży wybór
_________________ Beata & boksery 2 + 3 cavaliery
www.hodowla-kariera.pl
------------------------------------
"Wiedzę można przejąć od innych, ale mądrości trzeba nauczyć się samemu".
(Axel Munthe)
No i niestety nas popuszczanie też dopadło, ale nie jest jakoś super ciężko. Zdarza się Umie popuszczać co kilka dni, czasami w dłuższych odstępach, czasami tylko kropelki czasami pełne siki, najczęściej we śnie. Dostałam dla Umy syrop Propalin, zobaczymy jak będzie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum