FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Mapa GoogleMapa Google

Poprzedni temat «» Następny temat
Wymioty co noc
Autor Wiadomość
ewa 

Posty: 34
Skąd: kraków
Wysłany: Pon 26 Lip, 2010 17:50   Wymioty co noc

Witajcie kochani, juz strasznie długu nie było mnie na Waszym wspaniałym forum, ale chetnie wróciłam tu ponownie. Kochani od 1,5 tyg mam suczkę białą bokserkę wziętą z azylu. Jest cudowna ma około roczku. Piszę do Was kochani, bo biedulka co noc między 3-6 rano mi wymituje (raz-ale jednak zwraca częściowo strawiony pokarm). Narazie codziennie gotuję jej kurczaka z ryżem lub makaronem i marcheweczkę, a dodatkowo jeszcze rano i koło 18 dostaje suchą karmę. Przez dzień nie wymiotuje. Czasami jest wesoła i smutna. Jest chuda waży 21 kg ale jest z tych wysokich bokserków. Tak strasznie chcemy jej pomóc. Może to stres? Niewiem byliśmy u wet dostała smectę i lekrstwo na wymioty , ale narazie efektów brak:( Może ma to jakis związek ze strerylizacja bo miała zabieg 2 tyg temu? Niewiem juz sama? Od dziecka wychowywałam się z boksiami (nawet prace na ich temt pisałam) , teraz mam cudo i strasznie chce jej pomóc. Bardzo proszę o jakieś dobre rady. Pozdrawiam wszystkich serdecznie
 
     
Dorota 
hodowca


Posty: 8316
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pon 26 Lip, 2010 19:10   

ewa, przyczyn wymiotów może być wiele, zrób jej badania, profil trzustkowy, wątrobowy. Zobaczysz czy coś wyjdzie. W ciemno nie da się pomóc.
 
     
Gerta 


Posty: 621
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 26 Lip, 2010 19:33   

Ewa, pójdź do innego weta. Tak jak pisze Dorota zrób badania w kierunku trzustki i wątroby. Po 10 dniach u Was stres powinien już minąć - w każdym razie na pewno nie powinien już być przyczyną wymiotów.

Ja przez 3 miesiące chodziłam od weta do weta, bo Max miał rozwolnienie - według 5 wetów "z powodu stresu poschroniskowego". A on ma chorą trzustkę i o mało się nie przekręcił (2 razy nam się odwodnił, zanim znaleźliśmy przyczynę problemów i ważył 24 kg zamiast 33 kg - tyle waży teraz).
 
     
ewa 

Posty: 34
Skąd: kraków
Wysłany: Pon 26 Lip, 2010 23:27   

Dziękuję Wam bardzo. Zobaczymy jak minie noc. Napewno podejdę jeszcze gdzie indziej. Pozdrawiam
 
     
camel 

Posty: 20
Skąd: wawa
Wysłany: Pon 27 Wrz, 2010 10:19   

witajcie , przedstawie jaki mam problem : 7 letni bokser , zaczęło się wczoraj wieczorem , camel zaczął mlaskać językiem i wymiotować , nie spał całą noc, bekał , kasłał , mlaska tak dziwnie językiem do przodu i do tyłu tak jakby chciał wszystko co ma w sobie wymiotować , wymiotował z 5 razy , chodził po całym mieszkaniu lizał podłogę, wszystkie kąty , bardzo dokładnie słyszałem jak mu się wszystko w środku przelewało, do tego ze 100 konkretnych bąków, dodam że miałem kiedyś z nim takie problemy jak jadł kiepską karmę , chodziłem do lekarza ale nic nie wykrył , badania krwi ok , od 3 miesięcy je ze smakiem karmę purina pro plan z jagnięciną , karma mu bardzo posmakowała, sierść i waga się poprawiła, apetyt i chęci do zabawy tez wróciły , może ktoś miał podobny problem ??? dziekuje za odp
 
     
hecia13 


Posty: 235
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 27 Wrz, 2010 11:23   

Mój Dinuś miał takie same objawy przy zapaleniu ucha, uchem się nie interesował, dlatego nas to zmyliło...
 
     
camel 

Posty: 20
Skąd: wawa
Wysłany: Pon 27 Wrz, 2010 11:37   

camel z uszami często coś ma :( , dziś na spacerze poskubał trochę trawy i zmęczony po całej nocy właśnie zasnął
 
     
dosia.wil 



Posty: 233
Skąd: mazowieckie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pon 27 Wrz, 2010 21:37   

Jeżeli skubał trawę, to może wcześniej coś zjadł, co mu zaszkodziło. Psy często jedzą trawę, żeby pobudzić wymioty i w ten sposób pozbyć się niepożądanej substancji z żołądka.
 
     
maddy 


Posty: 107
Skąd: B.
Wysłany: Pon 27 Wrz, 2010 22:03   

Byc moze jest po prostu przeziebiony,takie kaslanie i mlaskanie swiadczy czesto o bolu gardla...u nas bynajmiej tak bylo.Ale tu diagnozy nikt ci nie wystawi, bo weta na forum nie ma.Pozdrawiam
 
     
dosia.wil 



Posty: 233
Skąd: mazowieckie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pon 27 Wrz, 2010 22:31   

Nawet jakby był, to raczej kiepski to wet, co diagnozę stawia bez oglądania pacjenta :)
Zapalenie gardła jak najbardziej możliwe z takimi objawami, tylko to burczenie w brzuchu to raczej nie od gardła. Mierzyłaś mu gorączkę?
 
     
ABCtresury 

Posty: 51
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2010 22:04   

Podstawowe pytanie powinno brzmieć: kiedy była ostatnio odrobaczana? Z tego co piszesz wynika,że cierpi na niestrawność,coś musi jej szkodzić. Może odstaw na razie kurczaka z makaronem i daj w to miejsce inną potrawę. Podaj też jaką ma temperaturę.
 
     
camel 

Posty: 20
Skąd: wawa
Wysłany: Sro 29 Wrz, 2010 13:04   

odrobaczany był na wiosnę , temperatury nie znam ( nie wiedziałem nawet ze można samemu mierzyć :) ) objawy jakie wyżej opisałem z kolejnym dniem ustały, może faktycznie był przeziębiony ??? ostatnio go kąpałem :)

na tą chwilę wszystko jest ok , ale zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz :idea: coś za bardzo camelowi wypada sierść , od około 3 miesięcy jadł purine pro plan z jagnięciną , bardzo mu smakowała , apetyt miał i sierść była super :1:

i teraz pytanie , poczekać chwilę i obserwować ??? czy iść do weta ???

nie wiem czy to ważne ale camela pani nie było dwa tygodnie :mrgreen: może tęskni ??? bo np pierwszego dnia jak pojechała wygryzł sobie prawie wszystkie poduszki na tylnej łapie, gdzieś czytałem wypowiedz weta że pies gryzie w taki sposób łapy jak się np. denerwuje
 
     
dosia.wil 



Posty: 233
Skąd: mazowieckie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sro 29 Wrz, 2010 13:22   

Obsesyjne lizanie łap, wygryzanie sierści, a także nadmierne gubienie sierści jest objawem przeżywanego przez psa stresu. Oczywiście nadmierne gubienie sierści może mieć inne podłoże (np. alergia), ale gdy idzie w parze z lizaniem i wygryzaniem sierści (szczególnie na łapach), to jako zoopsycholog jestem prawie w 100% pewna, że jest spowodowane frustracją wywołaną nieobecnością bliskiej osoby i sposobem na rozładowanie związanego z tym napięcia. Proponuję więcej ruchu w połączeniu z rozrywkami intelektualnymi (szkolenie, nawet proste rzeczy, żeby tylko nie było to bezcelowe bieganie) i koniecznie zabawy związane z żuciem. Żucie (gryzaczki, suszone świńskie ucho, kong napełniony pachnącymi smakołykami) doskonale redukuje stres i rozładowuje u psa napięcie.
 
     
camel 

Posty: 20
Skąd: wawa
Wysłany: Sro 29 Wrz, 2010 13:45   

dzięki dosia za konkretną odpowiedz, samolot już wylądował :) więc camel już tańczy przy drzwiach bo mu powiedziałem że zaraz będzie pani :tup: powinno być dobrze bedę obserwował i jak coś to napiszę :mrgreen:
 
     
ABCtresury 

Posty: 51
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 15 Lis, 2010 20:44   

Jeżeli chodzi o lizanie łap lub wygryzanie,gubienie sierści,to zauważ tutaj analogiczną sytuacje do człowieka: podczas stresu wypadają włosy,oraz obgryzamy paznokcie. Nie tak wiele różni nas od zwierząt ;-) To efekt przeżywanego stresu,czyli wszystko to o czym pisze Mój Przedmówca.
 
     
camel 

Posty: 20
Skąd: wawa
Wysłany: Czw 27 Sty, 2011 21:35   

witam ponownie cytat mojego postu z września :)

Wysłany: Pon 27 Wrz, 2010 09:19
witajcie , przedstawie jaki mam problem : 7 letni bokser , zaczęło się wczoraj wieczorem , camel zaczął mlaskać językiem i wymiotować , nie spał całą noc, bekał , kasłał , mlaska tak dziwnie językiem do przodu i do tyłu tak jakby chciał wszystko co ma w sobie wymiotować , wymiotował z 5 razy , chodził po całym mieszkaniu lizał podłogę, wszystkie kąty , bardzo dokładnie słyszałem jak mu się wszystko w środku przelewało, do tego ze 100 konkretnych bąków, dodam że miałem kiedyś z nim takie problemy jak jadł kiepską karmę , chodziłem do lekarza ale nic nie wykrył , badania krwi ok , od 3 miesięcy je ze smakiem karmę purina pro plan z jagnięciną , karma mu bardzo posmakowała, sierść i waga się poprawiła, apetyt i chęci do zabawy tez wróciły , może ktoś miał podobny problem ??? dziekuje za odp



dzisiaj mam taki sam problem dodam tylko że ma bardzo napompowany brzuch może zjadł za dużo ??? jak bylem na dworze oczywiście szukał trawy i zachowywał się normalnie :( ktoś mógłby na szybko poradzić czy jest sposób żeby w takiej sytuacji jakoś psu pomóc żeby się nie męczył tak w nocy , kiedyś miał częściej takie objawy ( ostatni raz we wrześniu ) zawsze jak najadł się trawy momentalnie było ok , szkoda że zima :(
 
     
ABCtresury 

Posty: 51
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 10 Lut, 2011 09:23   

A czy robiliście wszystkie badania pieskowi? Jeżeli tak,to jaka była opinia weterynarza? Napompowany brzuch może być z różnych powodów,może to złą karma?
Co mu obecnie dajecie? Każdy szczegół może być ważny.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group -



MOLOS.pl ekspertyzyGAPPAYCentrum Szkolenia PsówKatalog Psich StronForum Przyrodabibeloty

katalog molos.pl
katalog przyroda.org

.::NAJLEPSZE STRONY O BOKSERACH::.
©boksery.pl

POLECAMY

.



PsiSport.com

Ekspertyzy przyrodnicze

DODAJ SWÓJ BANER




.

.

.tuturutu



MOLOS ekspertyzy inwentaryzacje monitoringi przyrodnicze nietoperze ssaki chiropterologiczne raport ocena oddziaływania na środowisko farmy wiatrowe inwestycje
.

I N F O R M A C J A
Boxer Forum wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki